Anatomia kontraktu

Anatomia kontraktu

  • Czy literalne brzmienie kontraktu jest rozstrzygające
  • Jakie rozwiązania warto stosować
  • Czy tytuł jest ważny
  • Kiedy hierarchia dokumentów jest istotna
  • Dlaczego spójniki i wyliczenia mają znaczenie
  • Jak zabezpieczyć się przed nieważnością
  • Co zrobić, gdy umowa ma kilka wersji językowych
  • Jak skonstruować dokument kontraktu
Anatomia kontraktu
Anatomia kontraktu

Przystępując do negocjowania, pisania czy zawierania swojej umowy, powinieneś wiedzieć, jakie rozwiązania kontraktowe możesz w tych procesach wykorzystać. Zdeterminują one to, jak rozumiana będzie Twoja umowa oraz jakie wywoła skutki. Ich znajomość pozwoli Ci na świadome budowanie postanowień umownych i uniknięcie wielu pułapek kontraktowych. Jestem przekonana, że ta wiedza diametralnie zmieni Twoje spojrzenie na klauzule umowne i sposób, w jaki będziesz w przyszłości prowadził negocjacje Twoich transakcji. Poznanie poniższych rozwiązań pozwoli Ci także na uniknięcie sytuacji, w której Twój kontrahent posłuży się nimi w sposób, który zagraża Twoim interesom.

Ale to nie wystarczy. Ważne jest również, abyś miał świadomość, że literalne brzmienie umowy to nie wszystko, i wiedział, z jakiej perspektywy oraz w jakim kontekście interpretowane będą klazule Twojego kontraktu. Dlatego właśnie od tego aspektu prawa kontraktowego warto rozpocząć omawianie procesu zawierania umów.

Zasada interpretacji kontraktu

Interpretacja umowy (tzn. poszukiwanie ustalonego przez kontrahentów sensu zapisów kontraktowych) to etap, który następuje po jej podpisaniu. Z reguły ma to miejsce w trakcie wykonywania projektu. Wtedy nierzadko okazuje się, że strony, jakkolwiek chętnie i zgodnie podpisały kontrakt, to jednak niekoniecznie rozumieją jego postanowienia w ten sam sposób. Dodatkowo język pisany nie zawsze jest w stanie w sposób jednoznaczny wyrazić intencje lub uzgodnienia stron. Niejednokrotnie transakcję negocjuje się pod presją czasu, idzie się w trakcie rokowań na kompromis lub akceptuje „mniejsze zło”. Wszystko to ma wpływ na ostateczny kształt umowy. Jej spójność, jednoznaczność i logikę. W konsekwencji może to doprowadzić do sporu i zagrożenia dla prawidłowej realizacji kontraktu.

Dlatego kluczowe znaczenie ma możliwość wykazania, jaki jest rzeczywisty sens zapisów kontraktowych. Czyli po prostu: ważne jest to, co akceptujesz i ustalasz ze swoim kontrahentem przed zawarciem transakcji oraz jak wykonujesz swoją umowę.

W procesie interpretacji kontraktu trzeba raczej mieć na uwadze to, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, niż koncentrować się na dosłownym brzmieniu zapisów transakcyjnych.

Art. 65 Kodeksu cywilnegoOświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje.W umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu.

Powyższa zasada może Cię uratować lub pogrążyć. Dlatego trzeba o niej pamiętać nie tylko w sytuacji krytycznej, gdy powstaje nieporozumienie, ale przede wszystkim wtedy, gdy negocjujesz umowę i masz wpływ na swoją pozycję kontraktową.

Co to w praktyce oznacza?

Cel umowy
Cel umowy

Po prostu: nie chowaj głowy w piasek i nie przyjmuj strategii „jakoś to będzie”. Nie akceptuj milcząco lub w sposób dorozumiany rozwiązań, na które Twojej zgody nie ma. Przy interpretacji umowy bierze się pod uwagę okoliczności, które towarzyszyły jej negocjacjom, zawarciu i wykonaniu, czyli kontekst sytuacyjny. Uwzględnia się na przykład przebieg rozmów dotyczących projektu (jest to łatwe do ustalenia, jeśli prowadzone były w formie wymiany mailowej) lub doświadczenia z dotychczasowej współpracy kontrahentów (czy to w ramach samej umowy, czy wcześniejszych kontraktów zawartych pomiędzy nimi).

Jeśli umowa nakłada na dostawcę obowiązek zabezpieczenia produktów, ale nie precyzuje rodzaju opakowania – i towar był zawsze dostarczany w kartonowych pudłach – to zamawiającemu trudno będzie wykazać po roku współpracy, że jest to niewystarczające i narusza kontrakt, bo planuje przenieść produkty do składu na wolnym powietrzu.

Celem interpretacji umowy nie jest ustalenie wewnętrznej woli, przeżyć psychicznych czy opinii kontrahentów. Interpretuje się umowę, a nie subiektywne przekonanie co do treści kontraktu.

Zasada interpretacji pozwala na wyjście poza literalne brzmienie umowy, ale nie jest narzędziem do narzucenia drugiej stronie swojego subiektywnego rozumienia kontraktu. Nie daje prawa do twierdzenia, że określona interpretacja jest wyrazem „zgodnego zamiaru” obu stron, gdy drugi kontrahent konsekwentnie neguje takie rozumienie spornych postanowień.

Jeśli zatem z kontekstu sytuacyjnego wiadomo, że:

  • sporna kwestia była dyskutowana i wyjaśniana w sposób, który nie do końca jest spójny z literalnym brzmieniem klauzuli kontraktowej, ale jest zgodny z tym, czego żądasz od drugiej strony w ramach realizacji umowy,
  • wyraźnie godziłeś się na określone znaczenie lub skutki kontrowersyjnego postanowienia i druga strona to akceptowała lub
  • sprzeciwiałeś się proponowanemu rozwiązaniu i Twój kontrahent Ci ustąpił,

to masz argumenty, aby twierdzić, że umowa powinna być interpretowana zgodnie z Twoim stanowiskiem.

Jeżeli natomiast z okoliczności wynika, że w trakcie negocjacji, spornego zapisu nie kwestionowałeś, milcząco go akceptowałeś i przyjąłeś strategię: „podpiszemy, a potem zobaczymy”, to poniesiesz tego konsekwencje. Zapewne będziesz musiał zaakceptować to, co rezygnując z negocjacji, już tak naprawdę wcześniej zaaprobowałeś w sposób dorozumiany.

Kiedy zasada interpretacji nie zadziała?

Wykładnia kontraktu nie daje prawa do manipulacji tekstem. Ma swoje granice. W szczególności nie może prowadzić do ustaleń w sposób oczywisty sprzecznych z zapisaną treścią umowy.

Przedsiębiorcy, który zawarł pisemny kontrakt, trudno będzie wykazać, że tak naprawdę umówił się na coś, co jest z jego treścią sprzeczne.

Na przykład niewiarygodne będą twierdzenia przedsiębiorcy, że ma prawo do roszczeń z tytułu rękojmi, jeśli z umowy jednoznacznie wynika, że z tego uprawnienia zrezygnował.

Ale oczywiście literalne brzmienie klauzul Twojego kontraktu też jest bardzo ważne. Co więcej, nie chodzi tylko o samo sformułowanie zapisu umownego. Istotne jest także jego znaczenie wynikające z reguł językowych oraz kontekstu, w jakim został użyty. Na przykład w jakiej jednostce redakcyjnej (paragrafie czy rozdziale) lub części umowy został umieszczony.

Przykładowo jeśli zapis o ograniczeniu Twojej odpowiedzialności kontraktowej umieścisz w paragrafie dotyczącym gwarancji jakości – to dasz drugiej stronie argument, że to ustalenie odnosi się wyłącznie do roszczeń z tytułu wad produktów. Trudno Ci będzie wykazać, że ograniczenie odpowiedzialności miało tak naprawdę objąć całe Twoje ryzyko (tj. z tytułu wszelkich naruszeń umowy, w tym z powodu nieterminowego zakończenia projektu).

Z mojego doświadczenia wynika, że w relacjach kontraktowych kluczowe znaczenie ma jednak tekst umowy. Jeśli chcesz uniknąć sporu sądowego i na swoją korzyść rozstrzygnąć transakcyjny konflikt – to musisz mieć kontraktowe argumenty. Tekst Twojej umowy będzie bardzo ważny i pomoże przekonać Twojego kontrahenta, aby Ci ustąpił.

Ale nie chciałabym, abyś zrozumiał, że kodeksowa zasada interpretacji umów nie działa w praktyce, bo to nie jest prawda. Po prostu w relacjach biznesowych trudno jest przekonać kontrahenta do ustępstw – jeśli argumenty nie są uwiarygodnione zapisami kontraktowymi.

Jeśli powstaje spór, to ludzie biznesu i prawnicy koncentrują się przede wszystkim na postanowieniach umowy i tam szukają rozstrzygnięcia problemu. Dopiero potem (gdy rozważają podjęcie kroków przed sądem) sięgają po maile czy notatki ze spotkań. Zatem jeśli o swój kontrakt nie zadbasz, gdy powstanie konflikt, prawdopodobnie staniesz przed ryzykiem procesu. A to oznacza koszty, wstrzymanie realizacji transakcji i wszystkie te niemiłe rzeczy, które wiążą się z postępowaniem sądowym. Dlatego warto dbać o to, aby zasada interpretacji była dla Ciebie tylko ostatecznością, tj. deską ratunku, po którą nie musisz sięgać.

Pamiętaj zatem o podstawowej zasadzie interpretacji umów. Nie twórz sytuacji, w których mogłaby zostać wykorzystana przeciwko Tobie. Jednocześnie zrób wszystko, co w danej sytuacji możesz, abyś nie musiał rozstrzygać wątpliwości dotyczących sensu lub celu postanowień kontraktowych. To znaczy – stosuj zasadę dokładności oraz regułę kompleksowych i wyczerpujących ustaleń. Dbaj o to, aby tekst Twojej umowy był jednoznaczny i odzwierciedlał w sposób oczywisty to, na co się godzisz. Poniżej znajdziesz praktyczne rozwiązania, które Ci w tym pomogą.

Strona, która konstruuje postanowienie umowne, bierze na siebie ryzyko, że niejasny zapis będzie interpretowany na jej niekorzyść.

Tytuł umowy

Wiele osób uważa, że tytuł umowy ma magiczną moc sprawczą i można nim zakląć rzeczywistość. Nic bardziej błędnego. Tytuł kontraktu go nie determinuje.

Tytuł umowy jej nie determinuje
Tytuł umowy jej nie determinuje

Przy interpretacji umowy o wiele istotniejsza jest jej treść niż nazwa. Kwalifikacja prawna transakcji – np. ustalenie, czy zawierasz umowę o dzieło (kontrakt rezultatu), czy umowę o usługę (kontrakt starannego działania) – wynika z ustaleń kontrahentów, a nie z jej tytułu. Oczywiście nie pozwalaj, aby kontrakt o wykonanie usługi był nazywany umową o dzieło lub odwrotnie, bo w wypadku sporu druga strona wykorzysta każdy dostępny argument na swoją korzyść. Po prostu nie licz na to, że jeśli nazwiesz umowę inaczej, niż to wynika z jej treści, skutecznie zmienisz jej sens.

Preambuła i oświadczenia

PreambułaZważywszy, że:Przedsiębiorca zwrócił się do Spółki z propozycją wykonania Projektu, zapewniając ją, że posiada rozwiązanie technologiczne oraz know-how pozwalające mu na zrealizowanie Projektu w terminie oraz w sposób oczekiwany przez Klienta Spółki, a w szczególności posiada prawo do rozwiązania objętego ochroną patentową opisanego w Załączniku nr ;Przedsiębiorcy znane są uwarunkowania techniczne i organizacyjne dotyczące realizacji Projektu zawarte w Załączniku nr ;Przedsiębiorca oświadcza, że z sukcesem wykonał inny projekt (opisany w ust. Umowy), o uwarunkowaniach technicznych i faktycznych podobnych do Projektu;Przedsiębiorca zapewnia, że nie zostały skierowane przeciwko niemu żadne roszczenia z tytułu nienależytego wykonania projektu wskazanego w pkt. 3 powyżej, w tym w szczególności z tytułu rękojmi i udzielonych gwarancji jakości;Przedsiębiorca zapewnia Spółkę, że Projekt może zostać wykonany w sposób i w terminie wskazanych w umowie z dnia zawartej pomiędzy Klientem i Spółką („Umowa z Klientem");w dobrej wierze i opierając swoją decyzję na powyższych zapewnieniach, Spółka zrezygnowała z renegocjowania Umowy z Klientem, w tym w szczególności co do terminu oraz technologii, w jakiej ma zostać wykonany Projekt, i Strony postanowiły zawrzeć Umowę o poniższej treści, jednocześnie potwierdzając, że powyższa Preambuła stanowi jej integralną część: .

Preambuła, czyli wstęp do umowy, to nieobligatoryjne zapisy kontraktowe, które pojawiają się na samym jej początku i zazwyczaj wskazują na powody, dla których strony zawarły transakcję oraz cel, który chcą osiągnąć. Jest to ta część dokumentu, w której kontrahenci odwołują się do swoich intencji i planów oraz pokazują okoliczności mające znaczenie przy interpretacji kontraktu. Jeśli zatem chcesz wzmocnić przekaz postanowień kontraktowych, pokazać ich kontekst lub cel, preambuła jest miejscem, w którym możesz powiedzieć o tym wszystkim, co skłoniło Cię do zawarcia transakcji i czego od niej oczekujesz.

Przykładowo jeżeli jesteś zamawiającym i nie jesteś pewien, czy z postanowień transakcyjnych jasno wynika, że umawiasz się na określony skutek i jest on dla Ciebie kluczowy – to możesz takie uzgodnienie potwierdzić w preambule. Albo odwrotnie, jako wykonawca możesz w preambule zaznaczyć, że podejmiesz starania, ale masz wątpliwość, czy efekt zostanie osiągnięty i tego nie obiecujesz.

Aby zapobiec sporom o status preambuły, czasami potwierdza się w postanowieniach kontraktowych, że stanowi ona ich integralną część.

Oprócz preambuły często umieszcza się w zapisach transakcyjnych także dodatkowe zapewnienia i oświadczenia. Ich zadaniem jest ukierunkowanie procesu interpretacji umowy i pokazanie, co było istotne dla stron, gdy podejmowały decyzję o jej zawarciu lub wyborze partnera kontraktowego. Oświadczenia i zapewnieniaOrganizator oświadcza i zapewnia, że:jego sytuacja finansowa, prawna oraz zobowiązania wobec osób trzecich umożliwiają mu należyte wykonanie Przedmiotu Umowy;posiada -letnie doświadczenie w realizacji oraz ma zasoby i personel wystarczające do należytego wykonania Umowy;nie uczestniczy w żadnym sporze i nie toczy się przeciwko niemu (lub z jego udziałem) żadne postępowanie sądowe, administracyjne czy arbitrażowe;posiada wszystkie wymagane przepisami prawa kwalifikacje, zezwolenia, koncesje, licencje, decyzje etc. niezbędne do prowadzenia swojej działalności i wykonania Przedmiotu Umowy oraz uzyskał wymagane prawem zgody na zawarcie Umowy tak podmiotów trzecich, jak i swoich organów;otrzymał od Klienta wszystkie informacje, dokumenty oraz dane, o które prosił lub które są mu niezbędne do należytej realizacji Umowy;zapoznał się z oraz zbadał i potwierdza, że wykonanie Przedmiotu Umowy jest technicznie i organizacyjnie możliwe zgodnie z założeniami Klienta zawartymi w Umowie i jest w stanie w sposób należyty zrealizować Umowę, osiągając wskazany w niej rezultat;nie wnosi żadnych zastrzeżeń co do miejsca wykonania Umowy oraz założeń, instrukcji, dokumentów, projektów oraz innych materiałów, które zostały przekazane mu przez Klienta, a które zostały zawarte w Załączniku nr . W postanowieniach tych strony potwierdzają pewne fakty, swoje kompetencje czy gwarancje. Mają one także na celu pokazanie uwarunkowań, które doprowadziły do zawarcia umowy o określonym brzmieniu. Takie zapisy mogą wskazywać na wiedzę lub brak świadomości danej strony o pewnych okolicznościach, potwierdzać rzetelność czy prawidłową reprezentację kontrahentów przy podpisaniu umowy.

Służą one nie tylko do interpretacji kontraktu, ale także mogą:

  • zostać wykorzystane do wykazania, że strona została wprowadzona w błąd i w konsekwencji doprowadzić do wycofania się przez nią z umowy, Art. 84 Kodeksu cywilnegoW razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd zauważyć; ograniczenie to nie dotyczy czynności prawnej nieodpłatnej.Można powoływać się tylko na błąd uzasadniający przypuszczenie, że gdyby składający oświadczenie woli nie działał pod wpływem błędu i oceniał sprawę rozsądnie, nie złożyłby oświadczenia tej treści (błąd istotny).Art. 86 Kodeksu cywilnegoJeżeli błąd wywołała druga strona podstępnie, uchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli złożonego pod wpływem błędu może nastąpić także wtedy, gdy błąd nie był istotny, jak również wtedy, gdy nie dotyczył treści czynności prawnej.Podstęp osoby trzeciej jest jednoznaczny z podstępem strony, jeżeli ta o podstępie wiedziała i nie zawiadomiła o nim drugiej strony albo jeżeli czynność prawna była nieodpłatna.Art. 88 Kodeksu cywilnegoUchylenie się od skutków prawnych oświadczenia woli, które zostało złożone innej osobie pod wpływem błędu lub groźby, następuje przez oświadczenie złożone tej osobie na piśmie.Uprawnienie do uchylenia się wygasa: w razie błędu - z upływem roku od jego wykrycia, a w razie groźby - z upływem roku od chwili, kiedy stan obawy ustał.
  • stanowić podstawę odpowiedzialności za nienależyte wykonanie kontraktu – gdy kontrahent je naruszy lub okażą się nieprawdziwe (np. tytuł do zapłaty kar umownych, odszkodowania, obniżenia wynagrodzenia lub rozwiązania umowy).

W ramach zapewnień kontraktowych, możesz między innymi wymagać, aby druga strona oświadczyła, że:

  • jest uprawniona do zawarcia transakcji w imieniu swojej spółki,
  • ma doświadczenie, wykształcenie i kompetencje, o których powiedziała Ci w trakcie rozmów lub napisała w swojej ofercie,
  • posiada środki finansowe czy otrzymała kredyt, które są konieczne do realizacji projektu lub
  • nie jest zaangażowania w spory, postępowania sądowe lub egzekucyjne.

Natomiast moim zdaniem kluczowymi oświadczeniami są zapewnienia kontrahentów dotyczące wykonania kontraktu i zachęcam Cię, abyś w szczególności takie właśnie zapewnienia stosował.

Przykładowo wykonawca może:

  • wskazać, że widział miejsce realizacji projektu i nie ma do niego zastrzeżeń,
  • potwierdzić, że sprawdził określoną dokumentację lub materiały i są one kompletne, niewadliwe oraz odpowiednie lub wystarczające do wykonania umowy,
  • zagwarantować, że jest w stanie terminowo zrealizować kontrakt nawet w złych warunkach atmosferycznych lub
  • oświadczyć, że wyłącznie jemu przysługują autorskie prawa majątkowe do dokumentacji, filmu czy projektu i może je bez ograniczeń przenieść.

Preambuła, oświadczenia i zapewnienia nie są niczym skomplikowanym. Po prostu powinieneś pomyśleć, czego potrzebujesz i co jest dla Ciebie ważne. Warto porozmawiać o tym z kontrahentem i zapisać w kontrakcie to, co usłyszałeś lub na co się godzisz. Wspominam o nich nie po to, abyś pisał długie elaboraty. Nie chcę też, abyś pomyślał, że nie ma sensu z nich korzystać, bo Twoja umowa ma jedną stronę i Ciebie ten problem nie dotyczy. Chodzi mi o to, abyś się zastanowił, czy widzisz taką potrzebę i wiedział, że czasem warto takie rozwiązania wykorzystać. Niekiedy dodanie do kontraktu jednego przemyślanego zdania może diametralnie zmienić Twoją sytuację w przyszłości, gdy znajdziesz się w konflikcie kontraktowym.

Na przykład, jeżeli wykonawca świadczy usługi IT (obsługuje jakieś oprogramowanie) i jego klient nie chce inwestować w nowe aktualizacje – to warto, aby programista wprowadził do umowy zapis, że informował klienta o:

  • konieczności aktualizacji programu komputerowego i
  • potencjalnych zagrożeniach (np. możliwości utraty wszystkich danych).

Definicje

Umowa to miejsce, w którym często posługujemy się definicjami. Są one bardzo potrzebne i pożądane, wskazują bowiem, jak strony rozumieją pojęcia, którymi posługuje się dokument kontraktowy. Zapewniają jego spójność i przejrzystość.

Termin zdefiniowany w umowie, użyty w różnych zapisach kontraktowych lub w odmiennym kontekście, powinien zawsze mieć to samo znaczenie.

Skoro dane pojęcie zostało zdefiniowane w kontrakcie, to znaczy, że strony pochyliły się nad nim i zastanowiły nad jego znaczeniem. Uczyniły to po to, aby uniknąć wątpliwości i uprościć zapisy transakcyjne. Jednym terminem można zastąpić wiele słów, czasem nawet całe akapity lub kilka stron umowy. Wprowadzenie zatem definicji do kontraktu jest zabiegiem bardzo pożytecznym. Jednak definicja spełni swoją funkcję pod warunkiem, że:

  • włożysz wysiłek w to, aby była precyzyjna i jednoznaczna;
  • będziesz używał jej w umowie (zdarza się, że w kontraktach definiowane są pojęcia, które nigdy nie są wykorzystywane);
  • zastosujesz ten instrument świadomie i konsekwentnie, to znaczy nie będziesz używał zdefiniowanego pojęcia zamiennie z innym terminem lub w innym znaczeniu.
Duże litery mają znaczenie
Duże litery mają znaczenie

Definicje kontraktowePrzez termin „” Strony rozumieją: .Strony ustalają, że określenie:” oznacza „”;” oznacza „”.Terminy zapisane w Aneksie od wielkiej litery mają takie samo znaczenie, jakie nadane im zostało w Umowie.W Porozumieniu określenie „” ma inne znaczenie niż nadane mu w Umowie i oznacza „”.

Jeśli zdefiniowałeś jakiś termin, zapisując go od wielkiej lub małej litery, to musisz zawsze trzymać się tej koncepcji. Nie możesz raz używać określenia „Wada”, a w innym miejscu „wada”. Jeśli termin „Wada” został zdefiniowany, to użycie tego słowa w zapisie od małej litery (czyli „wada”), sugeruje, że ma ono inny sens. Zakłada się logiczność i racjonalność w zapisach umownych, a zatem jeśli coś definiujesz, to powinieneś być w tym konsekwentny. Spójność zapisów umownych jest niezwykle istotna, bo to ona nierzadko determinuje ich znaczenie.

Przykładowo, nie ma większego znaczenia, jak nazwiesz strony umowy. Czy będzie to: Zamawiający, Zleceniodawca, Zlecający, Spółka, Przedsiębiorca, Klient lub inne oznaczenie. Ważne jest jednak, abyś zawsze stosował to samo określenie dla danego kontrahenta.

W procesie modyfikacji lub rozwiązywania umowy (to znaczy tak w aneksie do kontraktu, jak i w porozumieniu o jego rozwiązaniu) powinieneś posługiwać się tymi samymi terminami, które wykorzystałeś w zapisach umownych. Aneks i porozumienie stanowią integralną część kontraktu i oba dokumenty będą miały wpływ na interpretację dokonanych uzgodnień. Oczywiście nie dotyczy to sytuacji, w której Twoim celem jest świadome nadanie określonemu terminowi nowego, zmodyfikowanego znaczenia.

Układ jednostek redakcyjnych

W praktyce nie ma większego znaczenia, czy tekst umowy rozbity jest na paragrafy, ustępy lub artykuły, punkty czy rozdziały i w jakim układzie te jednostki są stosowane w kontrakcie.

Jakkolwiek prawnicy przyjmują pewne konwencje dotyczące tego, z których jednostek redakcyjnych powinno się korzystać, konstruując dokument umowy, i w jakiej kolejności powinny być one stosowane, to jednak nie ma to przełożenia na skuteczność zapisów kontraktowych.

Układ jednostek redakcyjnych
Układ jednostek redakcyjnych

Ważne jest natomiast, aby systematyka ta była (znowu) konsekwentnie wykorzystywana. Oznacza to, że jeżeli przyjmiesz pewną strukturę oznaczania zapisów kontraktowych, to powinieneś jej skrupulatnie przestrzegać. Jeśli ustaliłeś, że stosujesz kolejno: paragraf, ustęp i punkt, to utrzymuj tę hierarchię w całym tekście umowy. Nie zmieniaj ustalonej kolejności i nie wprowadzaj incydentalnie innej jednostki redakcyjnej (np. artykułu) do postanowień transakcyjnych.

Tytuły klauzul umownych

Pomocniczy charakter tytułówTytuły jednostek redakcyjnych zostały wprowadzone wyłącznie w celu ułatwienia posługiwania się dokumentem Umowy i nie stanowią jej merytorycznej części. Nie powinny być brane pod uwagę przy interpretacji Umowy, gdyż mają charakter wyłącznie techniczny.

Podczas interpretacji umowy, patrzymy nie tylko na jej treść, ale także na jej budowę i tytuły jednostek redakcyjnych kontraktu. Na przykład tytuły rozdziałów czy paragrafów. Jakkolwiek tytuły same w sobie nie mają rozstrzygającego znaczenia – to jednak w praktyce są ważne, bo do pewnego stopnia mogą determinować wynik interpretacji kontraktu.

Dlatego, aby odciąć się od interpretacji umowy przez pryzmat tego, jak dana jednostka redakcyjna została zatytułowana, możesz albo:

  • zrezygnować ze stosowania tytułów, albo
  • uzgodnić, że umiejscowienie zapisu kontraktowego nie jest rozstrzygające dla jego wykładni. To znaczy, że nie ma znaczenia, pod jakim tytułem został zaszeregowany.
    Taka klauzula zmniejszy ryzyko interpretacji opartej na usytuowaniu zapisu w „niewłaściwym” miejscu kontraktu, co może być wynikiem braku doświadczenia, pomyłki czy biznesowej presji, aby zakończyć negocjacje jak najszybciej.

Hierarchia dokumentów kontraktowych

Niekiedy w zapisach kontraktowych pojawiają się niespójności lub sprzeczności pomiędzy głównym dokumentem umowy a załącznikami. Wynikają one często z tego, że choć strony mocno negocjują tekst kontraktu, to akceptują załączniki bez głębszej weryfikacji, gdyż „w umowie wszystko zostało ustalone”. Nie stosuj takiego podejścia, bo generuje ono poważne ryzyko na etapie wykonywania kontraktu. Załączniki z reguły są równie ważne, jak tekst główny umowy – a nierzadko bywają kluczowe i zawierają najważniejszą treść biznesowo-prawną.

Bez względu na to, jakie dokumenty zostają załączone do umowy, powinieneś doprowadzić do tego, aby w Twoim kontrakcie nie pojawiły się żadne wewnętrzne niespójności czy sprzeczności.

Załączniki stanowią integralną (a nie, mniej ważną) część kontraktu (chyba że umowa lub przepis rozstrzyga inaczej).

Jeśli pojawi się w Twoim kontrakcie wewnętrzna rozbieżność, to z reguły będziesz mógł skorzystać z 3 opcji, które pomogą Ci poradzić sobie z tym problemem. To znaczy możesz:

  • wynegocjować załączniki i ich zmodyfikowaną treść załączyć do kontraktu – jest to najlepszy wariant,
  • wprowadzić do głównego tekstu umowy odstępstwa od załączników (ustalenia o ich zmianie) i pozostawić te dokumenty w oryginalnej wersji, lub
  • uzgodnić jaka jest relacja pomiędzy kontraktem a załącznikami.

Pierwszeństwo tekstu głównego

Pierwszeństwo teksu umowyW wypadku sprzeczności, niejasności, niespójności lub jakichkolwiek innych wątpliwości interpretacyjnych dokument główny Umowy ma pierwszeństwo przed jej załącznikami.Tekst Umowy ma charakter rozstrzygający (nadrzędny) w stosunku do jej załączników.

Nie ma wątpliwości, że najlepiej (najbezpieczniej) jest, gdy wszystkie składniki kontraktu pozostają ze sobą w pełnej zgodzie i spójności. Jeśli jednak nie jesteś w stanie przekonać kontrahenta do zmiany załącznika i akceptujesz pewne ryzyko, to możesz rozstrzygnąć powstałą rozbieżność w inny sposób. Możesz wskazać, jaka waga (tzn. priorytet), nadany zostaje poszczególnym dokumentom kontraktowym. W takiej sytuacji warto po prostu zadecydować, że tekst kontraktu ma pierwszeństwo i wyznacza ustalenia stron w wypadku powstania rozbieżności między nim a załącznikami.

Jeśli załącznikiem są OWU, to w wypadku ich sprzeczności z umową, rozstrzygające znaczenie ma kontrakt wynegocjowany indywidualnie.

Art. 385 Kodeksu cywilnegoW razie sprzeczności treści umowy z wzorcem umowy strony są związane umową.Wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta. Zasady wyrażonej w zdaniu poprzedzającym nie stosuje się w postępowaniu w sprawach o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone.
Hierarchia jest istotna
Hierarchia jest istotna

Hierarchia załącznikówStrony nadają załącznikom wskazanym w ust. Umowy hierarchię ważności według określonej w tym ustępie kolejności załączników, tj. załącznik o niższym numerze ma pierwszeństwo przed załącznikiem o numerze wyższym.

Hierarchia kontraktu oraz załącznikówW wypadku sprzeczności, niejasności, niespójności lub jakichkolwiek innych rozbieżności pomiędzy załącznikami a tekstem głównym Umowy moc nadrzędną ma Umowa. A w wypadku sprzeczności, niejasności, niespójności lub jakichkolwiek innych rozbieżności pomiędzy załącznikami do Umowy – pierwszeństwo mają załączniki zgodnie z nadanym im priorytetem wskazanym w ust. Umowy.Umowa ma pierwszeństwo przed wszystkimi załącznikami, natomiast Załącznik nr ma priorytet przed innymi załącznikami.Na wypadek powstania wątpliwości, sprzeczności lub rozbieżności pomiędzy dokumentami wchodzącymi w skład Kontraktu Strony ustalają następującą hierarchię ważności (priorytet) dokumentów kontraktowych: .

Hierarchia załączników

Nie zawsze jednak powyższe rozwiązanie będzie wystarczające. Niekiedy sytuacja może okazać się bardziej skomplikowana. Tak się zdarzy, gdy pomiędzy samymi załącznikami zaistnieją rozbieżności lub niespójności, i powstanie konieczność ustalenia hierarchii ich ważności, tj. podjęcia decyzji, który z dokumentów ma rozstrzygające znaczenie.

Często taka „walka o pierwszeństwo” ma miejsce w odniesieniu do opisu przedmiotu umowy. Zamawiający definiuje go w zapytaniu o ofertę w sposób możliwie szeroki (aby zabezpieczyć sobie realizację celu, dla którego zawiera transakcję), a wykonawca szczegółowo określa przedmiot kontraktu w swojej ofercie (uwzględnia tylko to, co jest objęte wynagrodzeniem). Z reguły oba dokumenty (zapytanie o ofertę i oferta) mówią o tym samym, ale w inny sposób opisują przedmiot transakcji. Jeżeli zostaną załączone do kontraktu, to gdy powstanie wątpliwość co do zakresu usługi, strony sięgną do zapisu o hierarchii załączników, traktując go jako koronny argument.

Ustalając wagę załączników, masz dużo swobody i możesz wykorzystać różne rozwiązania – w zależności od swoich potrzeb i uwarunkowań w jakich prowadzisz transakcję. Możesz na przykład zadecydować, że:

  • jeden z załączników jest najważniejszy, a pozostałe mają taką samą wagę,
  • poszczególne załączniki mają pierwszeństwo według określonej kolejności, lub
  • załączniki są podzielone na kategorie o różnym priorytecie.

Hierarchia całego kontraktu

Oczywiście można połączyć klauzulę pierwszeństwa umowy nad załącznikami z klauzulą hierarchii załączników. Wtedy najważniejsza będzie umowa, a dopiero gdy ona nie rozstrzygnie sporu – strony będą się posiłkować załącznikami, którym nadadzą wagę zgodnie z ustaloną w kontrakcie kolejnością.

Priorytet klauzuli kontraktowej

Niekiedy może także zaistnieć konieczność ustalenia, że określona klauzula kontraktowa ma pierwszeństwo przed innymi postanowieniami umowy i jej załącznikami. Z mojego doświadczenia wynika, że najczęściej taka potrzeba pojawia się, gdy strona negocjuje dla siebie ograniczenie odpowiedzialności kontraktowej i chce mieć pewność, że to ustalenie będzie uznawane za nadrzędne w stosunku do innych postanowień umowy. O tym w jaki sposób zapisać takie uzgodnienie i na co zwracać uwagę, znajdziesz informację w sekcji: Ograniczenie ryzyk umownych.

Rozstrzyganie wątpliwości interpretacyjnych

Niekiedy jedna ze stron, mająca silniejszą lub dominującą pozycję negocjacyjną, stara się zabezpieczyć sobie prawo do:

  • dokonywania jednostronnej, wiążącej interpretacji umowy w wypadku powstania sporu lub
  • zadecydowania o tym, który z dokumentów stanowiących część umowy ma pierwszeństwo, w wypadku gdy zaistnieje niezgodność pomiędzy zapisami transakcyjnymi.

Prawo do rozstrzygającej wykładni umowyW wypadku gdy treść załączników i Umowy będzie pozostawała względem siebie w sprzeczności lub niespójności, pierwszeństwo (rozstrzygające znaczenie) będzie miał ten z dokumentów (zapisów), który zostanie wskazany przez Klienta. Dotyczy to także sytuacji, gdy sprzeczności lub niespójności wystąpią w ramach tekstu Umowy, poszczególnych załączników lub pomiędzy załącznikami.

Takie rozwiązanie pozwala stronie uprzywilejowanej nie tylko na samodzielne decydowanie o hierarchii dokumentów kontraktowych, ale przyznaje jej kompetencję do rozstrzygnięcia wątpliwości lub sporu. Kwestia na ile i w jakim zakresie taki zapis jest w pełni skuteczny, może okazać się dyskusyjna, ale niewątpliwie jest to niebezpieczny scenariusz. Jeśli zatem na taki zapis wyrazisz zgodę, Twoja sytuacja, w wypadku powstania konfliktu, będzie bardzo trudna. Twój kontrahent zapewne rozstrzygnie powstałe wątpliwości na swoją korzyść i postępowanie sądowe może okazać się jedynym rozwiązaniem. Dlatego warto walczyć z takimi niesymetrycznymi mechanizmami interpretacji kontraktu i odrzucać propozycje kontraktowe w tym zakresie.

Na przykład, jeżeli jeden z zapisów stanowi, że wynagrodzenie umowne za wszystkie prace ma charakter ryczałtowy i jest skalkulowane za cały projekt, a w innym postanowieniu (lub w załączniku) wykonawca wycenia usługi swojego konsultanta według stawki godzinowej – to zapewne pojawi się spór, czy praca konsultanta ujęta jest w ryczałcie. Jeśli zamawiający będzie miał prawo do samodzielnego rozstrzygnięcia tej niezgodności, to wykonawca znajdzie się w sytuacji trudnej.

Pozycja dominująca
Pozycja dominująca

Jeżeli jednak jesteś konsumentem, który zawiera umowę z przedsiębiorcą, to z takim niebezpiecznym rozwiązaniem raczej się nie spotkasz. W takich umowach z reguły niedozwolone są zapisy, które przyznają przedsiębiorcy uprawnienie do dokonywania wiążącej i jednostronnej interpretacji umowy. Mogą go one narazić na zarzut stosowania niedozwolonych postanowień umownych.Art. 385(3) Kodeksu cywilnegoW razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które w szczególności:[…];przyznają kontrahentowi konsumenta uprawnienia do dokonywania wiążącej interpretacji umowy;[…];przyznają tylko kontrahentowi konsumenta uprawnienie do stwierdzania zgodności świadczenia z umową;[…]. Odpowiednio dotyczy to umów zawieranych z uprzywilejowanym przedsiębiorcą.

W tym miejscu chciałabym zwrócić Twoją uwagę na pojawiające się nieraz w umowach klauzule, które zobowiązują jedną ze stron (najczęściej wykonawcę lub dostawcę) do kontynuowania realizacji umowy, gdy powstanie spór kontraktowy.

Przykładowo może to być zapis w rodzaju:

„Pomimo powstania sporu między Stronami, Wykonawca zobowiązany jest kontynuować wykonanie Umowy i zrealizować Projekt w terminie ustalonym w Umowie – bez względu na przyczynę i podstawę sporu.”

Oczywiście to nie jest tak, że powstanie konfliktu kontraktowego automatycznie uprawnia Cię do wstrzymania wykonania umowy, ale w pewnych sytuacjach będziesz miał do tego kodeksowe prawo.Art. 488 Kodeksu cywilnegoŚwiadczenia będące przedmiotem zobowiązań z umów wzajemnych (świadczenia wzajemne) powinny być spełnione jednocześnie, chyba że z umowy, z ustawy albo z orzeczenia sądu lub decyzji innego właściwego organu wynika, iż jedna ze stron obowiązana jest do wcześniejszego świadczenia.Jeżeli świadczenia wzajemne powinny być spełnione jednocześnie, każda ze stron może powstrzymać się ze spełnieniem świadczenia, dopóki druga strona nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego.Art. 490 Kodeksu cywilnegoJeżeli jedna ze stron obowiązana jest spełnić świadczenie wzajemne wcześniej, a spełnienie świadczenia przez drugą stronę jest wątpliwe ze względu na jej stan majątkowy, strona zobowiązana do wcześniejszego świadczenia może powstrzymać się z jego spełnieniem, dopóki druga strona nie zaofiaruje świadczenia wzajemnego lub nie da zabezpieczenia.Uprawnienia powyższe nie przysługują stronie, która w chwili zawarcia umowy wiedziała o złym stanie majątkowym drugiej strony.(uchylony) Dlatego w zależności od brzmienia zapisu i sytuacji, w której się znajdziesz jako wykonawca (dostawca), zgoda na takie rozwiązanie może doprowadzić do tego, że:

  • zostaniesz zmuszony równocześnie prowadzić spór sądowy i kontynuować prace lub
  • pozbawiony zostaniesz instrumentu nacisku, który mógłbyś na kontrahenta wywrzeć, informując go o zamiarze wstrzymania projektu – aby zmotywować drugą stronę do zawarcia ugody lub wywiązania się ze swoich obowiązków kontraktowych.

Spójniki i wyliczenia

W procesie interpretacji kontraktu niezwykle istotną rolę odgrywają zapisy oparte na spójnikach oraz wyliczeniach. Są one ważne nie dlatego, że mają jakiś szczególny status w tekście umowy, ale ponieważ kontrahenci nie zawsze są w stanie ocenić ich konsekwencje. A czasem skutki takich klauzul mogą niemile ich zaskoczyć.

Poniżej omówię dwa problemy, z którymi ludzie biznesu sobie nie radzą, bo nie wiedzą, że jest problem. Spotykam je często w kontraktach negocjowanych bez wsparcia prawnika i bardzo zależy mi na tym, abyś Ty o nich wiedział i odpowiednio rozwiązywał w toku swoich negocjacji.

Spójniki

Z mojego doświadczenia wynika, że najczęstszym „problemem spójnikowym”, który pojawia się w zapisach kontraktowych, jest brak świadomości negocjujących, że spójniki „albo” oraz „lub” mają w języku transakcyjnym całkowicie odmienne znaczenie. Kontrahenci zakładają, że ich sens jest taki sam jak w języku potocznym i stosują je zamiennie w tekście umowy. A jest to dużym błędem.

W języku kontraktowym:

„albo” = „X bądź Y”

„lub” = „i” + „albo”.

Jeśli powyższa formula nie jest dla Ciebie w pełni zrozumiała, pokażę Ci różnicę między oboma spójnikami na poniższych przykładach.

Spójnik: „albo”

„W wypadku wykonywania przez Wykonawcę Etapu I z naruszeniem wymagań określonych w ust. Umowy, Klient uprawniony jest do:

  • skorzystania z wykonawstwa zastępczego, o którym mowa w ust. Umowy, albo
  • żądania zapłaty kary umownej zgodnie z ust. Umowy, albo
  • zawieszenia wykonania Umowy na warunkach wskazanych w ust. Umowy, do czasu ponownego wykonania Etapu I zgodnie z ust. Umowy.”

Ponieważ spójnik „albo” ma charakter rozłączny i oznacza „X bądź Y”, to Klient może wykonać tylko jedno z powyższych uprawnień. To znaczy, może wykorzystać wykonawstwo zastępcze bądź zażądać kary umownej, bądź zawiesić kontrakt. Skorzystanie z jednego z wariantów automatycznie spowoduje, że pozostałe opcje Klienta wygasną.

Spójnik: „lub”

„W wypadku wykonywania przez Wykonawcę Etapu I z naruszeniem wymagań określonych w ust. Umowy, Klient uprawniony jest do:

  • skorzystania z wykonawstwa zastępczego, o którym mowa w ust. Umowy, lub
  • żądania zapłaty kary umownej zgodnie z ust. Umowy, lub
  • zawieszenia wykonania Umowy na warunkach wskazanych w ust. Umowy, do czasu ponownego wykonania Etapu I zgodnie z ust. Umowy.”

Z uwagi na fakt, że spójnik „lub” zawiera w sobie 2 opcje („i” + „albo”), w powyższym przykładzie Klient będzie mógł dokonać swobodnego wyboru. To znaczy zadecydować, czy skorzysta z:

  • wykonawstwa zastępczego, kary i zawieszenia;
  • wykonawstwa zastępczego i kary;
  • wykonawstwa zastępczego i zawieszenia;
  • kary i zawieszenia;
  • tylko jednego z ww. uprawnień.

W zależności zatem od tego z jakiej konstrukcji kontrahenci skorzystają podczas ustalania ww. zapisu umownego (tzn. „albo” vs. „lub”), ich sytuacja kontraktowa będzie diametralnie różna. Oczywiście Klient będzie negocjował możliwość kumulowania swoich uprawnień (a zatem będzie forsował spójnik „lub”), a Wykonawca będzie zabiegał o ich ograniczenie. Czyli nalegał na zapis z wykorzystaniem spójnika „albo”.

Ważne jest zatem, abyś zwracał uwagę i był wrażliwy na konsekwencje, jakie niosą ze sobą spójniki w ramach Twojej umowy. Jeśli masz wątpliwości, warto przeformułować postanowienie kontraktowe zgodnie z regułą dokładności. Możesz to zrobić, na przykład, w następujący sposób:

Spójnik: „albo”

„W wypadku wykonywania przez Wykonawcę Etapu I z naruszeniem wymagań określonych w ust. Umowy, Klient ma prawo do wykorzystania wyłącznie jednego z poniżej wskazanych uprawnień: .”

Spójnik: „lub”

„W wypadku wykonywania przez Wykonawcę Etapu I z naruszeniem wymagań określonych w ust. Umowy, Klient uprawniony jest wykonać jedno, wszystkie lub niektóre z poniżej wskazanych uprawnień: .”

Wyliczenia

Elementami konstrukcji kontraktu, które wydają się czasem nieistotne lub są niezauważane, a mogą mieć kluczowe znaczenie, są listy (wyliczenia) wprowadzane do postanowień umownych. Kontrahenci nie zawsze widzą różnicę pomiędzy listami (wyliczeniami) o charakterze zamkniętym (wyczerpującym) i otwartym (przykładowym).

Wyliczenia
Wyliczenia

Dlaczego jest to istotne?

Ponieważ jeżeli zakres Twoich zobowiązań kontraktowych jest ujęty w formie listy zamkniętej, to wiesz, że liczba Twoich obowiązków jest jasno określona i nie musisz robić nic więcej (chyba że wynika to z regulacji kodeksowych). Natomiast w wypadku listy otwartej Twoja sytuacja staje się diametralnie inna. Celem wyliczenia jest przedstawienie przykładów i oczekiwań, które druga strona może mieć wobec Ciebie w kontekście całokształtu zapisów kontraktowych. A to oznacza, że zakres Twoich zobowiązań nie został doprecyzowany.

Różnica między listą zamkniętą i otwartą jest szczególnie istotna przy konstruowaniu zapisów zawierających przedmiot umowy i obowiązki kontraktowe. Upraszczając, można powiedzieć, że kontrahenci negocjują, aby:

  • zakres ich obowiązków umownych był ujęty listą zamkniętą (wyczerpującą), natomiast
  • zakres ich własnych praw i zobowiązań drugiej strony miał charakter listy otwartej (przykładowej).

Poniżej zobaczysz, jak może to wyglądać w praktyce.

Lista otwarta

„Przedsiębiorca zobowiązany jest do dostarczenia wraz z Urządzeniem części oraz narzędzi koniecznych do jego montażu i uruchomienia, a w szczególności powinien dostarczyć: , oraz .”

Lista zamknięta

„Przedsiębiorca zobowiązany jest do dostarczenia wraz z Urządzeniem następujących części i narzędzi koniecznych do jego montażu i uruchomienia: , oraz .”

Z pierwszego przykładu wynika, że dostawca ma obowiązek dostarczyć wszelkie części i narzędzia niezbędne do montażu oraz uruchomienia dostarczanego produktu. Musi zatem zadbać o to, aby mieć wiedzę, co jest potrzebne. Jeśli czegoś nie przewidzi, to poniesie tego konsekwencje.

Natomiast w drugim przykładzie zakres tego, co ma zostać dostarczone, strony ustalają na etapie podpisywania kontraktu. Ryzyko pominięcia ponosi zatem zamawiający.

O charakterze wyliczenia z reguły decyduje brzmienie zapisu umownego, a czasem jego kontekst. Dlatego warto zwracać uwagę na sformułowania, które determinują charakter danej listy i kontekst kontraktowy, w jakim została ona umieszczona. Pomogą Ci one ustalić, z jakim rodzajem wyliczenia masz do czynienia.

Sformułowania, które z reguły sugerują, że lista ma charakter otwarty (przykładowy):

„szczególnie”, „zwłaszcza”, „w szczególności”, „między innymi”, „w tym”, „przede wszystkim”, „na przykład”, „głównie”, „itp.” czy „etc.”.

Zapisy, które zazwyczaj wskazują, że lista ma charakter zamknięty (wyczerpujący):

„wyłącznie”, „tylko” czy „jedynie”.

Na zamknięty charakter wyliczenia wskazywać może także brak jakiegokolwiek doprecyzowania np.:

„Kontrahent zobowiązywany jest do dostawy: , oraz .”

Ryzyko nieważności kontraktu

Klauzula salwatoryjnaW wypadku stwierdzenia nieważności któregokolwiek z postanowień Umowy ważność pozostałych jej zapisów nie zostanie w takiej sytuacji naruszona i realizacja Umowy będzie kontynuowana, chyba że z treści Umowy wyraźnie wynika, że bez zapisu dotkniętego nieważnością Umowa nie zostałaby zawarta.Strony zobowiązują się niezwłocznie zastąpić nieważne postanowienie innym ważnym i skutecznym, które w zakresie swoich skutków (w szczególności ekonomicznych i finansowych) będzie, najbardziej jak to jest tylko możliwe, zbliżone do zapisu dotkniętego nieważnością.W sytuacji gdyby ustalenie zawarte w ust. Kontraktu uznane zostało za nieważne, Strony nadadzą mu następujące brzmienie: .

Dosyć powszechną praktyką jest wprowadzanie do umowy klauzuli salwatoryjnej. Jest to zapis mający na celu utrzymanie w mocy umowy, gdyby niektóre z jej postanowień uznane zostały za nieważne. Z pozoru uzgodnienie tego zapisu w kontrakcie może wydawać się pozbawione sensu i świadczyć o niekompetencji negocjującego prawnika, skoro akceptuje z góry, że stworzona przez niego umowa może zawierać postanowienia, które mogą się okazać nieskuteczne. Rzeczywistość kontraktowa nie jest jednak czarno-biała. Umowa stanowi zazwyczaj wynik ścierania się różnych stanowisk i nie zawsze bezpiecznego kompromisu. Stanowiska prawników oraz sądów orzekających bywają rozbieżne i zmienne, dlatego wprowadzenie klauzuli salwatoryjnej do umowy ma na celu uzgodnienie rozwiązania alternatywnego. To znaczy scenariusza mającego na celu osiągnięcie (w zakresie, w jakim jest to możliwe) pierwotnie ustalonego przez strony efektu, w wypadku uznania zapisu za nieważny.

Nie zawsze ma sens wprowadzanie tego rozwiązania do umowy w wersji, w której wyraża ono wyłącznie zamiar utrzymania w mocy kontraktu w razie nieważności niektórych jego zapisów, gdyż taki mechanizm przewidują już przepisy prawa.Art. 58 Kodeksu cywilnegoCzynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana.Umieszczenie takiej klauzuli w umowie można jednak wtedy uznać za dowód wykluczający potrzebę badania, czy bez nieważnych postanowień kontraktowych transakcja zostałaby przez kontrahentów w ogóle zawarta i dlatego dosyć często znajdziesz to rozwiązanie w zapisach umownych.

Warto wprowadzić w klauzuli salwatoryjnej konkretne brzmienie zastępczych postanowień, które będą obowiązywały w miejsce nieważnych zapisów. Można także ustalić, że w wypadku nieważności klauzuli kontrahenci zastąpią ją zapisem, który wywoła efekt maksymalnie zbliżony do tego, jakiego strony oczekiwały od oryginalnego postanowienia.

Przykładowo w prawie autorskim umowa licencji może zostać zawarta maksymalnie na okres 5 lat. Jeśli licencja zostanie udzielona na 10 lat lub dłużej, to tak naprawdę po upływie okresu 5 lat staje się umową na czas nieokreślony, którą licencjodawca może łatwo wypowiedzieć. Jest to oczywiście bardzo niekomfortowa sytuacja dla licencjobiorcy, który inwestuje nieraz duże środki (np. na oprogramowanie dla swojego biznesu) i nie ma pewności co do trwałości licencji.

Dlatego w takiej sytuacji prawnicy z reguły budują mechanizmy zabezpieczające licencjobiorcę przed rozwiązaniem kontraktu. Ale niekiedy powstaje niepewność, czy wprowadzony zapis będzie na pewno skuteczny w konkretnych okolicznościach lub w konkretnej umowie. Ta wątpliwość powstaje, bo licencja jest umową ciągłą i stanowiska prawników – co do możliwości ograniczenia rozwiązania licencji – są niejednolite.

Z tego powodu, aby się zabezpieczyć, do kontraktów wprowadza się także postanowienia zastępcze (klauzulę salwatoryjną). Na przykład ustala się, że – w sytuacji gdy zapis o ograniczeniu rozwiązania licencji okaże się nieważny – okres wypowiedzenia będzie odpowiednio długi.

Wielość wersji językowych

Wielość wersji językowych
Wielość wersji językowych

Niekiedy strony decydują się na zawarcie umowy w więcej niż jednej wersji językowej. Potrzeba zastosowania takiego rozwiązania może wynikać z bardzo różnych powodów i jeśli wielojęzyczność umowy służy jakiemuś obopólnie akceptowanemu celowi, to z reguły nie ma powodów, aby się jej sprzeciwiać. Niezwykle ważne jest jednak, aby w takiej sytuacji określić, która z wersji językowych ma pierwszeństwo. To znaczy, że powinieneś ustalić, który tekst będzie rozstrzygający w wypadku powstania sprzeczności lub niespójności pomiędzy poszczególnymi wersjami kontraktu. Takie rozbieżności zapewne powstaną i nie przyjmuj, że ta sytuacja Cię nie dotknie.

Dlatego bez względu na to, czy to Ty proponujesz sporządzenie kilku wersji umowy, czy tylko akceptujesz propozycję drugiej strony w tym zakresie, zawsze powinieneś wprowadzić klauzulę pierwszeństwa. Czyli wskazać język najlepiej Ci znany, który będzie determinować sens i konsekwencje Twojego kontraktu. W praktyce zazwyczaj jest to język, w którym kontrahenci prowadzili negocjacje swojej umowy lub język, w którym orzekają sądy kompetentne do rozstrzygania sporów wynikłych z danej transakcji. Ale oczywiście strony podejmują różne decyzje w tym zakresie. Pierwszeństwo wersji językowejUmowa sporządzona została w i wersji językowej. W wypadku jakichkolwiek sprzeczności, rozbieżności lub niespójności pomiędzy tymi wersjami wersja będzie miała priorytet i charakter rozstrzygający.Kontrakt sporządzony został w wersjach językowych, jednakże tylko wersja językowa jest wiążąca. Pozostałe wersje językowe Kontraktu mają charakter pomocniczy.

O ile między przedsiębiorcami regułą jest możliwość wyboru języka, w jakim zawarta zostanie transakcja, o tyle w dokumentach z udziałem konsumentów istnieją ograniczenia w tym zakresie. Obowiązuje bowiem zasada, że umowa powinna zostać sporządzona w języku polskim, jeżeli:

  • w chwili jej podpisania konsument mieszka w Polsce i
  • kontrakt ma być wykonany także na terytorium Polski.Art. 7 Ustawy o języku polskimNa terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w obrocie z udziałem konsumentów oraz przy wykonywaniu przepisów z zakresu prawa pracy używa się języka polskiego, jeżeli:konsument lub osoba świadcząca pracę ma miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w chwili zawarcia umowy orazumowa ma być wykonana lub wykonywana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.[…].

Od powyższej reguły istnieje jednak wyjątek, mianowicie umowa może zostać zawarta w języku obcym, jeżeli zawnioskuje o to sam konsument–obcokrajowiec władający językiem, w którym kontrakt będzie sporządzony. Musi on jednak zostać uprzednio pouczony o prawie do zawarcia umowy w wersji polskiej.

Nie ma natomiast zakazu sporządzenia umowy z konsumentem jednocześnie w wersji polskiej i obcojęzycznej. Przy czym w wypadku zawarcia kontraktu w dwóch wersjach językowych, podstawą wykładni będzie polska wersja, jeśli konsument jest obywatelem polskim.Art. 7 Ustawy o języku polskimNa terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w obrocie z udziałem konsumentów oraz przy wykonywaniu przepisów z zakresu prawa pracy używa się języka polskiego, jeżeli:konsument lub osoba świadcząca pracę ma miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w chwili zawarcia umowy orazumowa ma być wykonana lub wykonywana na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.[…].Art. 8 Ustawy o języku polskimDokumenty w zakresie, o którym mowa w art. 7, w tym w szczególności umowy z udziałem konsumentów i umowy z zakresu prawa pracy, sporządza się w języku polskim, z zastrzeżeniem ust. 1b.Dokumenty w zakresie, o którym mowa w art. 7, mogą być jednocześnie sporządzone w wersji lub wersjach obcojęzycznych. Podstawą ich wykładni jest wersja w języku polskim, jeżeli osoba świadcząca pracę lub konsument są obywatelami Rzeczypospolitej Polskiej.Umowa o pracę lub inny dokument wynikający z zakresu prawa pracy, a także umowa, której stroną jest konsument lub inne niż umowa dokumenty stosowane w obrocie z udziałem konsumentów, mogą być sporządzone w języku obcym na wniosek osoby świadczącej pracę lub konsumenta, władających tym językiem, niebędących obywatelami polskimi, pouczonych uprzednio o prawie do sporządzenia umowy lub innego dokumentu w języku polskim.[…].

Struktura umowy

Elementy istotne umowy

Z uwagi na obowiązującą w prawie kontraktowym zasadę swobody umów regulacje ustawowe nie narzucają kontrahentom obowiązku zastosowania określonej konstrukcji w procesie tworzenia kontraktu. Oczywiście pisząc umowy, prawnicy opierają się na przyjętych konwencjach, które są zdeterminowane do pewnego stopnia logiką procesu kontraktowania. Nie rozpoczyna się zatem treści kontraktu od ustalenia zasad jego rozwiązywania czy nie dokonuje się identyfikacji (opisu) stron transakcji w postanowieniach końcowych umowy. Struktura kontraktu zależy też od preferencji tego, kto konstruuje lub negocjuje kontrakt i celu, jaki ma zostać osiągnięty. To znaczy buduje się umowę w sposób, który w pełni i jednoznacznie odda ustalenia kontrahentów, zgodnie z zasadą kompleksowych i wyczerpujących ustaleń.

Struktura umowy
Struktura umowy

A zatem w sytuacji, gdy pojawiają się w umowie pojęcia wieloznaczne, wprowadza się ich definicję do kontraktu. Jeśli przewiduje się zapłatę kar umownych, to najpierw opisuje się zobowiązanie kontrahenta, a dopiero później wskazuje, że jego naruszenie będzie penalizowane. Jeżeli strony chcą przedstawić kontekst zawieranej transakcji, to wprowadzają preambułę na początku zapisów kontraktowych, a nie na końcu umowy.

Dlatego nie mam przekonania, że generalizowanie i podanie Ci gotowej „recepty na kontrakt” (tj. kolejności w jakiej powinieneś umieścić w umowie poszczególne elementy transakcji), będzie dla Ciebie wartością dodaną. Ale oczywiście – chociaż zawartość umowy determinowana jest tym, jaki kontrakt podpisujesz, co chcesz w nim ustalić oraz jak chcesz to zrobić – nie oznacza to jednak, że możesz zawrzeć transakcję bez wskazania: kto do niej przystępuje, co jest jej przedmiotem lub bez określenia kwoty wynagrodzenia kontraktowego.

Najlepszym punktem wyjścia w konstruowaniu umowy są regulacje kodeksowe, specyficzne dla Twojego kontraktu. Wskazują one co stanowi minimum, to znaczy elementy istotne transakcji, które muszą zostać w niej uregulowane. Podpowiedzą Ci także, o czym warto przed zawarciem umowy pomyśleć i co w niej ustalić.

Jeśli na przykład zamawiasz wykonanie zabudowy meblowej do Twojego sklepu (zawierasz umowę o dzieło), to w zapisach art. 627 k.c. znajdziesz istotne elementy tego kontraktu. Tworząc zatem taką umowę, powinieneś wskazać co najmniej:

  • kto jest stroną kontraktu: kto zamawia i realizuje prace,
  • co powinno zostać wykonane (jakie dzieło ma zostać stworzone) oraz
  • na jakie wynagrodzenie się umawiasz.

Oczywiście nie zachęcam Cię do budowania umów w oparciu o „minimum treści”. Wręcz przeciwnie. Uważam, że w interesie obu stron jest pochylenie się nad wszystkimi elementami transakcji, uzgodnienie jej parametrów w sposób wyczerpujący i z uwzględnieniem 5 zasad prowadzenia negocjacji. Warto zatem wskazać w kontrakcie o dzieło nie tylko jego elementy istotne, ale wszystko to, co jest dla Ciebie ważne. Co spowoduje, że efekt wykonania kontraktu będzie dla Ciebie satysfakcjonujący i sprawi, że nie powstanie wątpliwość jak Twoja transakcja ma zostać zrealizowana. Jak to ustalić i zrobić, dowiesz się z sekcji: Prowadzenie negocjacji.

A zatem konstruując umowę o wykonanie zabudowy meblowej do Twojego sklepu, możesz uzgodnić w niej m.in.:

  • harmonogram realizacji (np. terminy: dokonania pomiarów, wykonania projektu, zbudowania mebli, dostawy do sklepu, montażu oraz podpisania protokołu odbioru);
  • zasady dostępu do lokalu sklepowego (np. kto, w jakich godzinach i z jakimi utrudnieniami dla Twoich pracowników czy innych wykonawców może wykonywać prace);
  • proces realizacji (np. procedurę akceptacji: projektu, etapów wykonania czy zamiennych rozwiązań estetycznych, technicznych lub materiałowych);
  • zasady współpracy (np. kierowników nadzorujących prace i sposób ich komunikacji lub dostępność, prawo do wydawania instrukcji czy obowiązek opiniowania propozycji w określonym czasie, sposób współpracy z innymi osobami, np. malarzami, hydraulikami, elektrykami etc.);
  • reguły wprowadzania modyfikacji czy poprawek do projektu lub wykonanych mebli (np. dopuszczalny zakres zmian lub termin, do którego można je wprowadzić lub ewentualne koszty dodatkowe takich modyfikacji i ich wpływ na datę zakończenia umowy);
  • harmonogram płatności (np. czy płacisz z góry, po montażu czy w transzach za poszczególne etapy realizacji);
  • procedurę odbioru mebli (np. kto, kiedy i w jaki sposób dokonuje odbioru lub z jakich powodów masz prawo odmówić przyjęcia mebli);
  • moment transferu prawa własności na Ciebie (czy nabycie własności nastąpi w momencie: podpisania protokołu odbioru, fizycznej dostawy, montażu lub zapłaty wynagrodzenia);
  • terminy i zasady usuwania wad oraz warunki i okres gwarancji;
  • zasady odpowiedzialności (np. kto odpowiada za ewentualne zniszczenie mebli do chwili ich odbioru lub wyłączenie odpowiedzialności wykonawcy za rozwiązania, które mu narzucasz) albo Twoje prawo do kar umownych w wypadku wadliwego lub nieterminowego wykonania umowy.

Potrzeby transakcji - zakres Wspornika

Konstruując lub negocjując umowę, powinieneś mieć na uwadze, że będą mieć do niej zastosowanie nie tylko rozwiązania ustalone przez Ciebie z Twoim kontrahentem. Jej częścią staną się także:

  • przepisy o charakterze bezwzględnie obowiązującymArt. 58 Kodeksu cywilnegoCzynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.Nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. oraz
  • regulacje kodeksowe w zakresie, w jakim pewnych zagadnień nie rozstrzygniesz w postanowieniach swojej umowy.Art. 56 Kodeksu cywilnegoCzynność prawna wywołuje nie tylko skutki w niej wyrażone, lecz również te, które wynikają z ustawy, z zasad współżycia społecznego i z ustalonych zwyczajów.

Jeśli zatem o niektórych kwestiach nie wspomnisz w Twoim kontrakcie, będzie to oznaczać, że pozwalasz, aby stanowiły o nich przepisy ustawowe. Jest to zapewne dobra wiadomość, jeżeli kodeksowe rozwiązania Ci odpowiadają, ale przecież nie zawsze tak będzie. I dlatego przystępując do transakcji, powinieneś rozważyć, które zagadnienia i w jakim zakresie chcesz uregulować w swojej umowie.

Zapewne niejednokrotnie przy zawieraniu transakcji, zależeć Ci będzie na specyficznym dla Twoich potrzeb ustaleniu: przedmiotu transakcji (np. określeniu czy zawierasz umowę rezultatu czy zobowiązanie do podjęcia starań), obowiązków i praw kontrahentów, jakości towaru lub możliwości wykonania umowy w częściach, terminu realizacji umowy, wynagrodzenia kontraktowego (np. czy jest ono ryczałtowe, czy kosztorysowe), terminu płatności, poziomu odsetek lub innych konsekwencji opóźnienia w zapłacie, miejsca realizacji transakcji, zakresu zaangażowania podwykonawców, warunków zapłaty zaliczki lub zadatku, klauzuli waloryzacji, kursu wymiany walut, a także waluty, w jakiej nastąpi zapłata czy reguł naliczania kary umownej lub odszkodowania uzupełniającego.

Być może niekiedy zaistnieje konieczność, abyś wprowadził także do Twojej umowy: obowiązek zachowania poufności, jakiś warunek, specyficzną formę dla aneksowania lub rozwiązania transakcji, zapisy Twojego OWU, mechanizm wykonawstwa zastępczego, prawo do zawieszenia bądź przedterminowego rozwiązania kontraktu, obowiązek zapłaty odstępnego, zastrzeżenie własności do chwili zapłaty ceny, uprawnienie do transferu kontraktu na inny podmiot, modyfikację reguł potrącenia, wybór sądu, który rozstrzygnie spór kontraktowy lub konsekwencje wystąpienia siły wyższej.

Z pewnością nieraz znajdziesz się także w sytuacji, w której zawierana przez Ciebie transakcja będzie ryzykowna i będziesz chciał ograniczyć lub wyłączyć swoją odpowiedzialność na wypadek, gdy wykonanie kontraktu się nie powiedzie. Powinieneś wtedy zadecydować, czy pragniesz:

Jeżeli natomiast będziesz dążył do rozszerzenia lub zaostrzenia warunków odpowiedzialności Twojego kontrahenta, to być może będziesz chciał, aby odpowiadał on za:

  • osiągnięcie określonego rezultatu, a nie tylko podjęcie ustalonych działań;
  • realizację transakcji ze starannością wyższą niż wymagana przepisami prawa lub
  • naruszenie kontraktu:

Nie wykluczam także, że będzie Ci zależało, aby kontrahent zwolnił Cię z odpowiedzialności wobec innych osób, w określonych sytuacjach lub zakresie.

Które z powyższych elementów kontraktowych wynegocjujesz zależeć będzie od Ciebie. Natomiast na pewno w żadnej umowie, nie możesz pominąć wskazania stron i ustalenia, czy działają one osobiście, czy z udziałem pełnomocnika. Powinieneś także zawrzeć kontrakt w odpowiedniej formie, która zagwarantuje Ci ważność i pełną skuteczność Twojej transakcji.

Warto także z pewnością określić miejsce oraz datę podpisania umowy i wskazać, kiedy transakcja wchodzi w życie (jeśli będzie to termin przyszły lub kontrakt powinien mieć moc wsteczną). Należy także potwierdzić, że Twoja umowa podlega prawu polskiemu i sądom polskim (jeśli taka jest Twoja decyzja) gdy: zawierasz transakcję z podmiotem zagranicznym, będzie ona wykonywana poza Polską lub kontrakt zawiera inny „element międzynarodowy”.

Natomiast w sytuacji gdy w ramach Twojej transakcji pojawią się kwestie prawnoautorskie (np. Twoim celem jest nabycie praw do utworu, uzyskanie licencji czy upoważnienia do modyfikacji dzieła), to oczywiście warunki na jakich chcesz to zrobić, powinieneś także uwzględnić w umowie. Nie ma znaczenia, czy kwestie prawnoautorskie są głównym celem zawarcia kontraktu (np. nabywasz prawa do oprogramowania), czy tylko jego „uboczną konsekwencją” (np. zlecasz stworzenie strony internetowej).

Konstrukcje kontraktowe w zakresie praw autorskich mają specyficzny i raczej mało intuicyjny charakter, dlatego powinieneś:

  • wiedzieć, kiedy te kwestie stają się dla Ciebie ważne;
  • rozumieć, jaki aspekt praw autorskich ma dla Ciebie kluczowe znaczenie oraz
  • jak, w sposób odpowiadający Twoim potrzebom, zagadnienia prawnoautorskie w Twoim kontrakcie uregulować.

Na koniec chciałabym odpowiedzieć na pytanie, do czego warto dążyć, czyli w jaki sposób skonstruować dobry kontrakt.

Każdy z prawników ma zapewne inną opinię na ten temat. Moim zdaniem jakkolwiek umowę negocjujesz na złe czasy i oczywiście powinna zabezpieczać Twoje interesy, to jednak głównym celem kontraktu nie jest penalizowanie kontrahenta, ale satysfakcjonująca realizacja przedmiotu umowy. To jest powód, dla którego przystępujesz do transakcji. Dlatego dobra umowa to taka, która pozwala z sukcesem przeprowadzić projekt – jest napisana tak, aby każdy kontrahent wiedział: co, kiedy, gdzie i jak powinien zrobić.

Miernikiem sukcesu jest: wykonanie całego zakresu transakcji, osiągnięcie zakładanego celu, terminowe zakończenie oraz utrzymanie ustalonego budżetu.

O tym, jak konstruować takie umowy, oraz o tym, jakie masz opcje i co warto w praktyce robić, dowiesz się w następnych sekcjach modułu eLearning.